Rodzice dzieci chorych na cukrzycę apelują o pielęgniarki w szkole. Czy Ty też chcesz powrotu pielęgniarek do szkół?

0
148

Sharing is caring!

Dziecko przebywa w szkole wiele godzin. W tym czasie dziecko chore na cukrzycę musi mieć nawet kilka razy badany poziom cukru we krwi. Dla najmłodszych dzieci jest to zadanie zbyt trudne do samodzielnego wykonania. Monika Zamarlik prezes Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom Chorym na Cukrzycę w rozmowie ujawnia bolesną prawdę. Dzieci, które nie są na tyle samodzielne, by samemu kontrolować poziom cukru we krwi, muszą w szkole pozostawać pod opieką Rodziców. Rodzice często są zmuszeni do rezygnacji z życia zawodowego, by opiekować się dzieckiem w czasie pobytu dzieci w szkole. Muszą być blisko, przy dziecku, na korytarzu szkolnym pod salą. Nie mają innego wyjścia. Bo w szkołach nie ma pielęgniarek. Albo są tylko przez kilka godzin. Ta sytuacja prowadzi do ubożenia Rodzin. Brak dochodów jednego z Rodziców sprzęga się z wydatkami na leczenie cukrzycy, które sięgają kilkuset złotych miesięcznie. To prowadzi do pogarszania się sytuacji materialnej rodzin.
Federacja Organizacji Pomocy Dzieciom Chorym na Cukrzycę organizuje szkolenia dla nauczycieli, którzy chcą pomagać swoim uczniom. Jest to bardzo potrzebne z racji konieczności kontaktu z krwią dziecka podczas badania poziomu cukru. Dlatego tak ważna jest i teoretyczna wiedza, ale i praktyczna umiejętność. (Kontakt w sprawie szkoleń w linku: www.diabetycy.eu/Szkolenia dla Nauczycieli młodych Diabetyków ).
W komentarzach pod artykułem na RMF24.pl pojawiły się apele o przywrócenie pielęgniarek w szkołach, kosztem zrezygnowania z lekcji religii. Co o tym sądzicie? Na kogo wolicie płacić podatki? Katecheci, czy pielęgniarki? A może to źle postawione pytanie?

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz