Rodzicielska kontrola szkolnej stołówki jest możliwa, czy też nie? Ważna rola Rady Rodziców.

0
706

Sharing is caring!

fot. sxc.huCzy Rodzic może wejść na szkolną stołówkę i zobaczyć j,ak jego pociecha radzi sobie w żywieniu zbiorowym? To pytanie dręczy nie jedną dorosłą osobę. Niestety w wielu szkołach Rodzice są traktowani jak intruzi, którzy nie są mile widziani. A jaka jest Państwa opinia w tej sprawie? Jakie są Państwa doświadczenia we współpracy ze szkołami? Wiecie, jak wyglądają posiłki w szkołach Waszych dzieci? Jak byście chcieli rozwiązać kwestię rodzicielskiej kontroli nad szkolnymi posiłkami? Co na to MEN?

Początek tego roku był chyba pod tym względem wyjątkowy, gdyż „stołówkowo-sklepikowe” rozporządzenie Ministra Zdrowia spowodowało, że w wielu szkołach był bardzo poważny problem z pogodzeniem kryterium smaku akceptowanego przez dzieci z rygorami nowych regulacji. Dzieci po prostu nie jadły, bo im nie smakowało.

A Rodzice zaniepokojeni, tym, że dzieci skarżą się na smak posiłków w wielu przypadkach próbowali samemu sprawdzić, jakiej jakości są posiłki serwowane dzieciom w szkołach. I tu często spotykali się z odmową wejścia na stołówkę. Często dyrektorzy szkół powołują się w takich przypadkach na „regulaminy”, „zakazu sanepidu”, itp. Dochodziło do sytuacji konfliktowych. Otrzymaliśmy nawet sygnały, że dyrektorzy szkół wręcz grozi wezwaniem policji, by ta wyprowadziła Rodziców, którzy chcieli sprawdzić, co jedzą ich dzieci w szkole. Ale na szczęście większość sytuacji jest mniej drastyczna, co nie znaczy, że nie frustrująca.

Rodzicielska kontrola szkolnej stołówki

Poniżej przytaczamy refleksje Mamy pięciolatka, która tak opisuje swoje doświadczenia: „W szkole do której uczęszcza moje niespełna pięcioletnie dziecko wstęp do stołówki szkolnej jest zabroniony dla rodziców. W dniu dzisiejszym moje dziecko musiało skorzystać z tego miejsca,oczywiście weszłam z nim. Byłam wypraszana jednak nie wyszłam. Dziecko krępowało się obecnością innych dzieci i nie bardzo wiedziało jak zabrać się za pierogi tonące w wodzie. Pierogi miały być z serem i sałatką owocową. Sera jak na lekarstwo-słodkie jak nic a sałatka owocowa to cztery małe kosteczki śliwka plus gruszka rzucone na pierogi z rzekomą śmietaną. W menu przez cztery dni smażone-a to klopsiki,a to sola w cieście naleśnikowym i kasza kasza kasza. Zupa: poniedziałek-kapuśniak,wtorek-pomidorowa,środa-ogórkowa,czwartek-szczawiowa , piątek-pieczarkowa-zapewne z proszku. Jakim prawem zabrania się wstępu rodzicom do stołówek?. Rozumiem , w starszych klasach dzieci mają już pewną wiedzę i jasny obraz tego co na talerzu. Ale maluchy? Często nie potrafią powiedzieć co jadły,,a czy wszystko-tak mamusiu wszystko. Obiad o 11.30? I jak to się ma do pozostawienia malucha samemu sobie bez opiekuna? (-).”

MEN odpowiada

Ministerstwo Edukacji zapytaliśmy o prawne regulacje w powyższych kwestiach. Justyna Sadlak z Biura Prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej odpowiedziała w następujący sposób: „Nie ma przepisu w prawie oświatowym, który reguluje wprost sprawę obecności rodziców na stołówce w trakcie posiłku dziecka. Kwestie te powinny zostać uregulowane w statucie szkoły. Dyrektor szkoły ma obowiązek konsultowania m.in. z radą rodziców wszystkich ważnych spraw dotyczących funkcjonowania szkoły, w tym np. możliwości wstępu rodziców uczniów na teren szkoły w określonych sytuacjach.

O jednym trzeba pamiętać. Dyrektor odpowiada za bezpieczeństwo ucznia w szkole. Jego zadaniem jest ochrona uczniów przed nieznanymi dzieciom (obcymi) osobami na terenie szkoły. Umożliwienie wejście na stołówkę każdemu rodzicowi (opiekunowi) dziecka w każdym dogodnym dla niego momencie, nie jest możliwe ze względów organizacyjnych i sanitarno-higienicznych. Tym bardziej próbowanie posiłków podawanych dzieciom.

Kwestia rozstrzygania zasadności  zachowań dyrektora szkoły i rodzica w określonej sytuacji szkolnej należy przede wszystkich do organu prowadzącego szkołę, który bezpośrednio nadzoruje organizację pracy szkoły„.

Czas na dyskusje

A jaka jest Państwa opinia w tej sprawie? Jakie są Państwa doświadczenia we współpracy ze szkołami? Wiecie, jak wyglądają posiłki w szkołach Waszych dzieci? Jak byście chcieli rozwiązać kwestię rodzicielskiej kontroli nad szkolnymi posiłkami?

[contact-form-7 404 "Not Found"]

BRAK KOMENTARZY