Suplementy diety, czyli produkt reklamowany „dobry” na wszystko, czyli na nic.

0
640

Sharing is caring!

Gazeta Krakowska o debacie poświęconej suplementom diety. Kilka cytatów:

„Polacy wydają ponad 12 miliardów złotych na suplementy diety i lekarstwa bez recepty. Każdy z nas sięga po te preparaty, choć do końca nie wie, czym się różnią od siebie, czemu służą, czy mogą szkodzić zamiast pomagać”
„te preparaty – jak wynika z haseł reklamowych – są na wszystko, a więc na nic. Jest olbrzymia oferta suplementów, ale czy ktoś kontroluje ich skład, dawkowanie itd.? „

„Może stać się coś złego. Tak samo było z dopalaczami. Politycy zajęli się nimi, gdy pojawiły się masowe zatrucia”

Czytaj i obejrzyj video z ekspertami na www.gazetakrakowska.pl

W debacie udział wzięli:
  • Małgorzata Palka, Zakład Medycyny Rodzinnej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego
  • Piotr Zając, Okręgowa Izba Aptekarska w Krakowie
  • Elżbieta Kuras, Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie
  • Józef Łoś, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Krakowie
  • Agata Metelska, Wydział Gospodarki Lekami małopolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia

BRAK KOMENTARZY

Dodaj komentarz